Ban i filtr na domeny regionalne w Google?

Czy Google walcząc ze spamem w szczególny sposób uwzięło się na niewinnych posiadaczy drobnych firmowych stron na domenach regionalnych?

Młotek Banujący!
Algorytm banujący domeny regionalne!

Nie, nie uwzięło się ani nie prowadzi żadnej akcji, której celem są domeny regionalne. Celem jest spam, spam w każdej postaci.

Ostatnimi czasy mieliśmy kilka fal nieszczęśników, których domeny regionalne oraz zwykłe .pl spadły mocno w wynikach. Analizujemy na forum dla webmasterów Google takie przypadki bardzo często i przyznam szczerze, że nie trafiłem na domenę regionalną, która byłaby czysta jak łza i niesłusznie utraciła zaufanie algorytmów.

Zwolennicy teorii spiskowych momentalnie zaczynają rozsiewać wyssane z palca plotki jakoby Google banowało czy filtrowało domeny regionalne aby zarobić więcej na Adwords. “Tosz to apsurt!” – powiedziałby na to wszystko Jasiu Śmietana. Wielu pseudo pozycjonerów wykazało się już SEO impotencją i zaczęło robić przekierowania 301 na domeny .pl. Tłumaczą swoim biednym klientom, że nie da się nic poradzić i ogólnie Google to samo zło.

Podkreślę to ponownie. Walka ze spamem nie jest wymierzona w żadne konkretne typy domen. Domeny regionalne nie są specjalnie traktowane. Potwierdzał to nie raz Kaspar Szymański z Google. Z indeksu znika spam niezależnie od używanej domeny. Tak, domeny regionalne ze względu na atrakcyjną cenę są często wykorzystywane do produkowania spamu lub jako cienkie zaplecza.

Nawet gdyby Google w specjalny sposób przykręciło chwilowo “śrubę” to nikogo nie powinno dziwić, że takie rzeczy jak ukrywanie tekstu, upychanie słów kluczowych, manipulowanie PageRankiem, znikoma ilość treści są naruszeniem wytycznych Google. To są podręcznikowe problemy jakie spotykamy na stronach, które spadły w wynikach.

Co zrobić jeżeli Twój serwis internetowy na domenie regionalnej spadł w Google?

Musisz zrobić to samo co właściciel każdej innej domeny. Po pierwsze zapoznaj się bardzo dokładnie ze wskazówkami dla webmasterów. Zbadaj Twoją stronę pod kątem zgodności ze wskazówkami technicznymi i jakościowymi. Każdą witrynę można wzbogacić o ciekawą treść. Nie ważne czy jesteś deratyzatorem, wróżką czy producentem śrubek.

Musisz również pamiętać, że wyniki wyszukiwania Google są zmienne i żadna firma czy osoba nie może sobie rościć praw do określonej pozycji. Niezależnie czy posiadasz stronę firmową na .com .pl czy waw.pl  musisz być przygotowanym na okresowy spadek strony w wynikach. Znaczne fluktuacje wyników bardzo rzadko dotykają  strony, które dostarczają użytkownikom ciekawe i angażujące treści.

Polecam trafne odpowiedzi stałych bywalców forum,  Bceuropa i Wobi’iego w jednym z tematów na http://www.google.com/support/forum/p/Webmasters/thread?tid=6e9f5a38b5e6bd39&hl=pl.

Kaspar Szymański poświęcił krótki wpis na temat polskich domen regionalnych.

Comments
  • Ło Jezus, to ty masz bloga :D? Może byś zrobił jakiś test? Zakładasz serwis i wybijasz metodami WhiteSeo w TOP3 na jakieś oblegane hasło. Trzeba pokazać niedowiarkom, że się da.

  • Gudzik prawda,
    miałem sporo regionalek z bardzo fajnymi serwisami, miały sporo odwiedzin. Żadnego black hat – wszystko w jednej chwili poleciało ale to zapewne przypadek.
    2 klientów z regionalkami również wyleciało w kosmos ale to też przypadek…
    99% domen regionalnych jakie monitorowałem na interesujące mnie frazy poleciała z topu ale to również przypadek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *