Kupowanie domen z historią i PageRank na potrzeby SEO jest bez sensu

Zakupiłeś właśnie pachnącą starością oraz reputacją domenę z PageRankiem w serwisie przechwytującym lub na giełdzie domen? Myślisz, że zrobiłeś złoty interes i za moment postawisz tam świetne zaplecze, które przeleje całą moc starych linków na pozycjonowaną stronę? Takiego wała, Google zresetuje dla Ciebie historię Twojej „nowej-starej” domeny.

SEO kot patrzący na ciastko z PageRank 6
Smaczny kąsek PR6? Nie, to tylko puste SEO kalorie.

Wygasłe domeny z resztką PageRanku, najlepiej po dobrych i starych tematycznych serwisach posiadających naturalne linki od dawien dawna były łakomym kąskiem dla pozycjonerów. W naszym SEO światku są używane głównie do stawiania stron zapleczowych, precli czy grup seokatalogów.

Według pracownika Google Johna Muellera analityka i specjalisty od kontaktów z webmasterami, kupowanie domen z historią jest generalnie bez sensu, ponieważ algorytmy wykasują całą historię domeny. Natomiast jeżeli za zakupioną domeną ciągnie się zła reputacja, to może ona zostać powiązana z Twoją stroną.

If you buy a domain name with history, our algorithms will work to „reset” it for you (so buying one with links generally doesn’t make sense), but at the same time, if the history of the domain is really bad, it might still be associated with your site.  groups.google.com/a/googleproductforums.com/d/msg/webmasters/5tby3gBnxeE/SqfLV_PpHZUJ

Często na forum dla webmasterów Google mamy do czynienia z przypadkami, kiedy webmaster próbuje stawiać stronę nieprzeznaczoną ewidentnie dla ludzi na używanej domenie, która jak się okazuje miała niezbyt chlubną historię. Jeżeli zakupiłeś używaną domenę, która mogła mieć problemy ze swoją reputacją, to aktualna strona nie może naruszać wskazówek jakościowych Google. W takim przypadku należy zgłosić prośbę o ponowne rozpatrzenie zgłoszenia i zadeklarować się jako nowy właściciel.

Zatem z kupowaniem starych domen jest jak w tekście piosenki SoundGarden „Outshined” – …I’m looking California And feeling Minnesota… Wyglądam jak Kalifornia, a czuję się jak Minesota.

Comments
  • To co przedstawił JohnMu na temat resetowania parametrów domeny to piękna utopia, ale niestety nie ma wiele wspólnego z realiami. Jeżeli przejmujesz domenę po serwisie, który miał jakąś tam jakość (np. strona firmowa), zawsze jesteś krok do przodu. Takie domeny szybciej i trwalej wchodzą na pozycje niż nówki. Nie chodzi mi tu o PR czy stawianie precli/katalogów, tylko nowych serwisów jakościowych. Owszem, na rynku pewnie 75% domen kupowanych z drugiej ręki to „puste kalorie” o których piszesz, ale można znaleźć domeny z dobrą historią i Trust Rankiem.

    Zmiana abonenta Whois, DNSy itp nie resetuje domeny, być może częściowo dewaluuje jej moc. Jeżeli miała wartość, ma ją dalej. Jeżeli miała bana/filtr – ma go dalej i trzeba zgłosić request. Sprawdzone wielokrotnie w praktyce, także ten post Tomku z całym szacunkiem ale trochę wprowadza w błąd.

    • Do pogrzebania najnowszych informacji w tym temacie zaintrygował mnie wątek na http://goo.gl/vtYjX, gdzie jeden z webmasterów nie zauważył żadnego dobrodziejstwa wynikającego z linkowania ze starej i niby renomowanej domeny, na której postawił podobną treść.

  • Może odniosę się jeszcze krótko do samego tytułu tego wpisu: Kupowanie domen z historią ma sens jeżeli wiem po co to robię i jak to należy robić dobrze. Page Rank nie jest ważny.

  • Mając doświadczenie na ten temat, zgodzę się z Paweł Rabinek, Miałem kiedyś taką sprawę. Domena moja, jednak odpięta od wszystkich stron, przez pół roku nie istniała w sieci. Stawiam serwis, podpinam starą. Czegoś szukam w sieci – i o dziwo znajduje już poindeksowane strony nowego serwisu a w starej domenie. Pozycjonowana była na te same słowa. Więc coś w tym jest. Chyba że nad tym pracują inne algorytmy, aby wszytko liczyć od zera. Ale znów jest niezgodność. Uważasz, że reset domeny czyści cały pozytyw historii – to dlaczego negatyw miałby pozostać. ???

  • Oczywiście, jeżeli kupuje się żywy dobrej jakości serwis i zachowuje jego ciągłość oraz kontynuuje dobrą robotę to zmiana właściciela nie ma żadnych widocznych negatywnych efektów.

    Słowa Johna należy bardziej odnieść do domen, które poleżały ciut na parkingach, zmieniono ich treść lub przeznaczenie. Nie tak dawno Google przyznało się do błędu w jednym z klasyfikatorów zaparkowanych domen, który na kilka dni wyrzucił w kosmos bardzo wiele stron. Więc w tym zakresie Google jak widać działa i stara się rozpoznawać wygasłe i zaparkowane domeny. Zapewne nie bez celu :).

  • ja jakiś czas temu zakupiłem domenę z pr4 ale nie dla pr tylko dla nazwy i w ciągu 6 miesięcy pr został wyzerowany tak więc jak ktoś napisał, że jak nie zamierzasz kontynuować tematyki jaka była to szkoda zachodu

  • Na podstawie kilkunastu domen przechwyconych, czasami nawet z zerowym PR, mogę stwierdzić tylko, że jeśli domena zachowała linki kierujące do niej i dostanie na początek „nowego życia” kilka niekoniecznie mocnych linków, ale koniecznie nie z katalogów, precli itp. To spokojnie odzyska (utrzyma) PR i spokojnie można na niej postawić wartościowe zaplecze – w tym także katalogi i precle.
    Istotnym jest to co zawsze – dobra jakość zachowanych linków, dobra jakość postawionego na takiej domenie zaplecza i dobra jakość zdobywanych później linków. Zasady są identyczne jak dla nowej domeny, tylko że linki „z przeszłości” i odpowiednia historia domeny (czyli zaufanie Google’a), dają porządnego początkowego kopa i bronią przed filtrami jakie mogła by złapać nowa domena.
    Dlatego warto kupować/przechwytywać takie domeny ale nie ze względu na PR, a na linki do niej prowadzące. A jaki link jest dobry – to już oddzielna bajka 🙂

  • Piszę tu pierwszy raz. Witam się ze wszystkimi ;).

    Kupiłem ostatnio domenę z PR6 i kurde chyba zrobiłem błąd bo zaparkowałem ją na swój serwis o zupełnie innej tematyce zanim to zrobiłem PR pokazywał jak złoto 6 w tydzień po przekierowaniu 0. Możliwe? Aktualnie domenę przepiąłem na serwis zbliżony tematycznie. Myślicie, że jest szansa na częściowe odzyskanie PR’a?

    Jacek

  • Robić cokolwiek w SEO wg jakiegoś schematu w ogóle nie ma sensu, czy to budowanie stron, czy jakieś schematy linkowania – na dłuższą metę to będzie lipne moim zdaniem, ale stare domeny (nie koniecznie te pr6) mogą być dobre, bo często jak kupiłem coś co było w netmonitorze, to do domeny zazwyczaj te kilkaset linków prowadziło i zazwyczaj te domeny nie były ani zbanowane, ani jakoś niebezpieczne – ktoś ich nie przedłużał, bo po prostu „olał” projekt, rzadziej może nie miał pieniędzy. A kupiłem też kilka starych domen, do których prowadziły setki linków z ogłoszeń i na samym początku miałem około 30 wejść dziennie, bez jakiejkolwiek akcji reklamowej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *