Co to jest Presell Page i Precel?

Presell Pages

Oryginalna idea Presell Pages ujawniła się w okolicach 2004 i 2005 roku, kiedy to uczeni w SEO  zachodni blogerzy poinformowali o nowej metodzie pozyskiwania linków. Zamiast kupować linki dlaczego nie kupić artykułu z odnośnikiem? Link zawarty w tekście znajdującym się na dobrej powiązanej tematycznie stronie ma większą wartość niż link umieszczony w kolumnie Linki Sponsorowane lub odnośnik z systemu wymiany linków upchnięty w stopce.

Synonimami Presell Pages są Hosted Content oraz Hosted Marketing Content lub Hosted Pages, Hosted Marketing Pages.

Presell Pages na zachodzie przybrały obecnie formę giełd, gdzie można odpłatnie opublikować artykuł na blogach wydawców uczestniczących w systemie. Główni oferenci tego typu usług to TextLinkBrokers.com, SeoServe.netPreSellPageman.com. Ostatnio coraz modniejszy staje się guest posting, więc firmy powoli zaczynają presell pages przemianowywać na paid guest posting. Ładniej brzmi.

Polskie Presell Pages czyli Precle

Pierwsi użytkownicy PiO zaczęli przebąkiwać coś na temat tzw. „Presell Page” w 2006 roku. Znajomość języków w narodzie słaba, więc i nowinki z zachodu i ze wschodu wolno docierają. Trudną angielską nazwę nasi rodacy zaadaptowali dla lokalnych warunków i powstał precel.

Jest tylko jeden problem. Gdzie i u kogo mamy kupować  te artykuły? Nasz konkurent sprzeda nam miejsce na podstronę/artykuł? Może Onet i WP sprzeda szaraczkowi artykuł sponsorowany z linkami do pozycjonowania kredytów? Oczywiście nie ma mowy, a Internet w 2006r. był w Polsce wciąż bardzo ubogi w dobre tematyczne serwisy. Zaczęły więc powstawać jak grzyby po deszczu serwisy oparte na popularnych systemach blogowych, które umożliwiały publikowanie własnych tekstów z linkami.

Nasi pozycjonerzy zapamiętali bardzo dobrze, że link w treści ma większą wartość niż w stopce. Tak zafiksowali się na tym wiekopomnym odkryciu, że jakość treści oblewającej link zeszła na dalszy plan. Liczył się anchor w tekście i kropka. Im więcej i szybciej tym lepiej. Tak idea kupowania artykułów/podstron z linkami w dobrych serwisach internetowych ewoluowała u nas do masowego stawiania blogów, w których niskiej jakości treść jest przykrywką dla nienaturalnych linków zwrotnych.

Mózg jest potrzebny do życia. Złota myśl w preclu.
Mój mózg się lasuje, kiedy czytam takie rzeczy.

W 2007 roku precle były już prężnie rozwijającą się branżą. Obficie powstawały dedykowane skrypty do stawiania precli. Nie było znanego SEO blogera, który nie opublikowałby poradnika na temat „Jak wypiec SEO Precla?”. Wokół precli powstał i cały czas funkcjonuje ekosystem usług. Twórcy dodawarek i innego oprogramowania usprawniającego publikowanie w preclach, SEO copywriterzy generujący preclowe artykuły, listy i spisy precli, webmasterzy oferujący hurtowe zgłoszenia do swoich sieci precli oraz pozycjonerzy, dla których precle są jednym z podstawowych metod budowania linków.

Rodzaje Precli

Pozycjonerzy potrafią rozróżnić precle na wartościowe, bezwartościowe, tematyczne, ogólne, publiczne oraz prywatne, a także płatne i bezpłatne. Cechy te oczywiście mieszają się ze sobą. Możemy mieć na przykład:tematyczny wartościowy prywatny bezpłatny precel lub ogólny publiczny bezwartościowy płatny śmietnik i tak dalej.

Wyjaśnię niezorientowanym co to jest precel prywatny i precel wartościowy.

  • Wartościowy precel – precel moderowany i często wymagający dłuższych tekstów. Wartościowość jest tu rozpatrywana oczywiście nie pod kątem przydatności dla czytelników, ale potencjalnej żywotności takiego Precla. Wartościowe precle mają podobno dłużej żyć w wynikach. Odwrotnością wartościowego jest niemoderowany precel, do którego dodasz wszystko, co wrzucisz.
  • Prywatny precel – precel, którego adres przekazywany jest zaufanym pozycjonerom, aby ustrzec się przed śmieciarzami,  zachować jego „wysoką jakość” oraz uchronić przed pracownikami Google, którzy mogą przeglądać publiczne spisy precli.

Tekst preclowy

Tekst preclowy to specyficzny utwór literacki łączący cechy eseju, dramatu, komedii oraz bajki stworzony na potrzeby sztucznego pozyskiwania linków. Ok, teraz na serio. Tekst preclowy to pozbawiony większej merytorycznej wartości zlepek słów, który otacza odnośnik kierujący do pozycjonowanej witryny. Standardowy tekst na potrzeby precla ma około 1000-1500 znaków. Najbardziej elitarne precle mogą mieć wyższe wymagania, ale oczywiście lanie wody na 1000 czy 3000 znaków jest tak samo bezwartościowe. Artykuły na potrzeby precli są często są synonimizowane,  czyli wielokrotnie „przemielone”, aby z jednego tekstu wygenerowało nam się kilkadziesiąt i więcej unikalnych tekstów poprzez podmianę niektórych słów na ich synonimy.

presell page czyli precel
Fascynujący preclowy artykuł potraktowany synonimami.

Czy precle działają?

Oczywiście przyłożenie dużej liczby linków może dać jakiś zauważalny czasowy efekt. Linki są wciąż bardzo istotnym elementem algorytmów Google.  Nie liczyłbym jednak na wielkie powodzenie w dłuższym okresie. Podobnie jak w przypadku SWLi tu również nie budujemy niczego trwałego. Te linki znikną szybciej niż nam się wydaje. Wystarczy spojrzeć na półroczny spis precli i sprawdzić jaki procent stron nadal jest w indeksie. Po roku sprawa jest jeszcze ciekawsza, bo większość preclowych webmasterów nie przedłużyła domen. Podobnie jak w przypadku SEO katalogów, czasy romantycznego ręcznego zgłaszania tekstowych wypocin do precli już minęły. Obecnie hurtownicy za około 500zł oferują pakiety umożliwiające dodanie tekstów do kilkuset zarządzanych przez nich precli.

Najlepiej będzie, jeżeli wartościową treść będziesz budować na swojej głównej stronie lub stworzysz dobrej jakości tematyczne serwisy wokół głównej strony, które wniosą jakąś wartość dodaną do Internetu, a ich celem nie będzie jedynie linkowanie do głównego serwisu.

Co Google sądzi o preclach?

Google zareagowało na precle bardzo szybko publikując dedykowany dla naszych webmasterów artykuł http://googlepolska.blogspot.com/2007/08/strony-typu-presell.html.

Naruszeniem wskazówek jest zarówno tworzenie takich śmietników jak i pozyskiwanie z nich odnośników.

Stawianie precli w subdomenie dobrego serwisu może być przyczyną kłopotów całej domeny. Przekonał się o tym między innymi autor jednego z blogów. http://goo.gl/yl06n Google rozpatrzyło wniosek pozytywnie po usunięciu precla.

Jeżeli poziom treści w „zadbanym preclu” jest zadowalający, to w najlepszym przypadku Google może zachować go w indeksie jednocześnie eliminując z obiegu zmanipulowane linki. Precle nie stanowią dla Google większego problemu. Precle śmietniki eliminowane są z indeksu dosyć skutecznie, natomiast tak zwanymi wartościowymi preclami dobrze zajmuje się algorytm Panda.

Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *